2021 – rok warzyw i owoców

Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) ogłosiła rok 2021 rokiem warzyw i owoców. Jednocześnie warzywa i owoce należą do produktów, które jako konsumenci wyrzucamy najczęściej, a straty w tym sektorze odnotowywane są praktycznie na każdym etapie produkcji żywności od tzw. pola do stołu. Jak wynika z badań PROM przeprowadzonych przez Instytut Ochrony Środowiska-Państwowy Instytut Badawczy i Szkołę Główną Gospodarstwa Wiejskiego, w Polsce rocznie w koszu ląduje blisko 5 mln ton żywności, z czego za blisko 3 mln ton tych strat odpowiadają konsumenci. To doskonały czas na podniesienie świadomości na temat problemu, jakim jest marnotrawstwo, szczególnie tych łatwo psujących się produktów.

Straty i marnotrawstwo powstają w całym łańcuchu żywnościowym, począwszy od zbiorów poprzez przetwórstwo, sprzedaż, na gospodarstwach domowych kończąc. W produkcji podstawowej straty sięgają rocznie 749,48 tys. ton żywności a najwięcej z nich, bo aż 64%, generuje sektor owocowo-warzywny. W produkcji roślinnej do głównych przyczyn tego zjawiska należy nieprawidłowe przechowywanie surowców tuż po zbiorach. Na etapie przetwórstwa straty sięgają 753,63 tys. ton, z czego sektor przetwórstwa owoców i warzyw generuje około 13%. Straty w tym ogniwie często związane są z obszarem zaopatrzenia surowcowego, np. niespełniającą wymogów jakością surowców, nierzetelnymi dostawcami a przede wszystkim specyfiką surowca oraz sezonowością. Natomiast w zakładach gastronomicznych problem marnotrawstwa żywności kształtuje się na poziomie 56,554 tys. ton i w głównej mierze związany jest z procesem przygotowywania posiłków oraz przeszacowaniem porcji wydawanych potraw. W obiektach handlowych, gdzie straty wynoszą 336,987 tys. ton, główna przyczyna strat warzyw i owoców to utrata ich świeżości, często na skutek nieodpowiedniego przechowywania.

Tutaj warto zatrzymać się chwilę dłużej, bo choć same sklepy nie marnują specjalnie dużo w porównaniu do innych ogniw, to w największym stopniu właśnie one wpływają na postawy konsumenckie. Z jednej strony kreują popyt, a z drugiej wymagają od producentów, poza bezpieczeństwem produktów, ich odpowiedniej jakości handlowej np. odpowiedniego wyglądu warzyw i owoców. Konsumenci i sklepy działają jak naczynia połączone, sklepy sprowadzają żywność, którą kupują konsumenci, a konsumenci kupują, taką jaka dostępna jest w sklepie. Ci ostatni często szukają jędrnych pomidorów, żółtych bananów w kiściach, niepomarszczonych jabłek, czy kształtnych marchewek. To powoduje, że np. tzw. „brzydkie owoce” są odrzucane chociaż są tak samo zdrowe i zdatne do spożycia z punkt widzenia bezpieczeństwa. Jednak w świecie, w którym 868 milionów ludzi cierpi z powodu głodu, marnowanie jedzenia na podstawie estetyki jest nie do przyjęcia z etycznego punktu widzenia. Konsumenci powinni mieć możliwość kupna „brzydkiego produktu”, który co prawda nie spełnia norm estetycznych, ale jest bezpieczny i tak samo pożywny jak ten perfekcyjny. Sprzedawanie ich po niższej cenie mogłoby być również korzystne dla uboższych konsumentów.

Jak dowodzą badania SGGW przeprowadzone w gospodarstwach domowych, warzywa i owoce znalazły się na drugim miejscu najczęściej wyrzucanych produktów, tuż za resztkami talerzowymi.

Najczęściej wskazywanym powodem wyrzucania żywności w naszych domach jest jej zepsucie (65,2% wskazań). Jako kolejne powody marnowania żywności podawane są odpowiednio: przeoczenie daty ważności (42%), przygotowanie zbyt dużej ilości jedzenia (26,5%), czy zbyt duże zakupy (22,2%). Te same badania dowiodły również, że często nieodpowiednio przechowujemy warzywa i owoce. Wśród najczęściej przechowywanych produktów w polskich lodówkach znalazły się m.in. takie warzywa jak pomidory, cebula, czosnek, banany i ziemniaki – a więc produkty, które powinny być przechowywane poza lodówką. Odpowiednie przechowywanie odgrywa ogromną rolę w zapobieganiu marnowaniu żywności i minimalizuje ryzyko jej zepsucia. Jak podkreśla FAO, emitowany przez owoce gaz etylenowy przyspiesza dojrzewanie, starzenie i ostatecznie psucie się. Umieszczanie dojrzałych bananów (które emitują dużo etylenu) obok jabłek przyspiesza ich dojrzewanie. Ważną rolę w przeciwdziałaniu zjawisku marnowania warzyw i owoców w naszych domach pełni też odpowiednie planowanie zakupów, posiłków, ale też wykorzystanie warzyw i owoców, które są w domu, a które już nie wyglądają perfekcyjnie.

Choć warzywa i owoce to produkty nietrwałe, to można zadbać o ograniczenie ich strat na każdym etapie z korzyścią dla innych ludzi, dla naszego portfela oraz dla środowiska. Straty i marnotrawstwo żywności przekładają się bowiem na zmarnowane zasoby wody czy energii, które zostały zużyte do wytworzenia danego produktu i przygotowania go do sprzedaży. Dla przykładu, jeśli zapobiegniemy zmarnowaniu tylko jednego jabłka – oszczędzimy 125 litrów wody, która musiała być zużyta, by to jedno jabłko zostało wyhodowane. Warto zrozumieć, jak ważna jest nasza odpowiedzialność w domach na co dzień – dzięki niej naprawdę niewielkim wysiłkiem możemy ograniczyć gigantyczny problem, jakim jest marnowanie jedzenia, w tym warzyw i owoców. Rok 2021, który FAO określiło rokiem właśnie warzyw i owoców, wydaje się tym bardziej odpowiednim czasem, by zrobić pierwszy krok w tym kierunku.

Projekt jest finansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoje w ramach Programu GOSPOSTRATEG.

Analitycy: wyższe zapasy jabłek w Polsce

Według WAPA (The World Apple and Pear Association), zapasy jabłek w Polsce na początku stycznia 2021 wyniosły 1,37 mln t, co oznaczało wzrost aż o 63,5% rok do roku – informują analitycy rolni PKO BP.

Był to jednocześnie drugi najwyższy wolumenowy wynik dla stycznia. Wyższy poziom zapasów dla tego miesiąca (o 6,6%) odnotowano jedynie w sez. 2018/2019, z rekordowym poziomem produkcji tych owoców.

Jak informują analitycy banku PKO BP, tempo wzrostu zapasów jabłek jest zdecydowanie większe niż wskazywałaby na to skala oszacowanego przez GUS, wzrostu krajowych zbiorów tych owoców w 2020 – o 10% r/r do 3,4 mln t.

– Wiąże się to ze słabą dynamiką eksportu w pierwszej części sezonu (spadki sprzedaży na Białoruś), na którą wskazywać może również tempo upłynniania zapasów (-235 tys. t w grudniu’20 vs -292 tys. t w grudniu’19) – oceniają analitycy.

Łączny wzrost zapasów jabłek w, monitorowanych przez WAPA, krajach Europy wyniósł blisko 7% r/r. Oznacza to, że zapasy u innych czołowych producentów UE, Szwajcarii i Wlk. Brytanii w styczniu zmalały łącznie o 8,8% r/r, co wskazuje na prawdopodobnie wysokie zapotrzebowanie na rynku unijnym w kolejnych miesiącach sez. 2020/2021, które wspierać może ceny tych owoców w Polsce.

Pięć nowych odmian ziemniaka

19 stycznia 2021 r. odbyło się posiedzenie Komisji ds. rejestracji odmian ziemniaka. Pozytywnie zaopiniowano pięć odmian tego gatunku, w tym jednej skrobiowej i jednej o fioletowym miąższu.

Z uwagi na panujący stan pandemii w naszym kraju, posiedzenie to miało charakter wideokonferencji. W trakcie właściwego posiedzenia Komisja pod przewodnictwem prof. Michała Hureja (UR Wrocław) m.in. pozytywnie zaopiniowała wpisanie do Krajowego rejestru 5 nowych odmian ziemniaka, w tym jednej skrobiowej.

Ostatecznie po posiedzeniu Komisji ds. rejestracji odmian ziemniaka, dyrektor COBORU wydał m.in. postanowienie o zamiarze wpisania do Krajowego rejestru następujących odmian ziemniaka:

– Bielik – odmiana jadalna bardzo wczesna. Typ konsumpcyjny sałatkowy do ogólnoużytkowego, o dość dobrym smaku, zalecana do uprawy na bardzo wczesny zbiór; zgłaszający: Hodowla Ziemniaka Zamarte Sp. z o.o. – Grupa IHAR.

 Fala – odmiana skrobiowa wczesna o średniej zawartości skrobi; zgłaszający: Pomorsko-Mazurska Hodowla Ziemniaka sp. z o.o. z siedzibą w Strzekęcinie.

– Nasturcja – odmiana jadalna bardzo wczesna. Typ konsumpcyjny sałatkowy do ogólnoużytkowego, o dobrym smaku, zalecana do uprawy na bardzo wczesny zbiór; zgłaszający: Hodowla Ziemniaka Zamarte Sp. z o.o. – Grupa IHAR.

– Piwonia – odmiana jadalna bardzo wczesna. Typ konsumpcyjny ogólnoużytkowy, o dobrym smaku, zalecana do uprawy na bardzo wczesny zbiór; zgłaszający: Hodowla Ziemniaka Zamarte Sp. z o.o. – Grupa IHAR.

– Provita – pierwsza w Krajowym rejestrze odmiana o fioletowej barwie miąższu. Odmiana jadalna wczesna o niższej od odmian tradycyjnych plenności. Typ konsumpcyjny sałatkowy do ogólnoużytkowego lekko mączystego, o przeciętnym smaku; zgłaszający: Hodowla Ziemniaka Zamarte Sp. z o.o. – Grupa IHAR.

Źródło: Centralny Ośrodek Badań Odmian Roślin Uprawnych

Polski Kongres Rolniczy

Nowatorskie rozwiązania dla rolnictwa będą tematem przewodnim prelekcji podczas pierwszej edycji Polskiego Kongresu Rolniczego organizowanego przez Grupę MTP. Wydarzenie odbędzie się w dniach 14-15 stycznia 2021 r. w formule online, a dostęp do transmisji będzie bezpłatny dla wszystkich zainteresowanych.

Polski Kongres Rolniczy, z uwagi na obostrzenia związane z organizacją wydarzeń biznesowych, przyjmie formę dwudniowej transmisji, podczas której w eksperckim gronie będzie można spojrzeć w przyszłość rolnictwa i poznać rozwiązania wspierające zarządzanie gospodarstwem rolnym. Ponad 10 prelekcji zostanie wygłoszonych w 4 blokach tematycznych.

Pierwszego dnia będzie można między innymi poznać rozwiązania z zakresu rolnictwa precyzyjnego, a także te, które sprzyjają sprawnemu wdrożeniu elementów cyfryzacji w gospodarstwach rolnych. Przedstawią je prelegenci występujący w bloku „Rolnictwo 4.0”.
W sesji popołudniowej pt. „Gospodarowanie w warunkach niedoboru wody” będzie można natomiast wysłuchać wartościowych informacji na temat sposobów gospodarowania wodą zwiększających jej dostępność do celów rolniczych czy technik i technologii chroniących wodę w glebie. Nie zabraknie też prezentacji nowatorskich rozwiązań z zakresu nawadniania.

Drugi dzień kongresu rozpocznie się debatą kluczowych polskich producentów sprzętu rolniczego. Zaproszeni do debaty goście opowiedzą m.in. o interakcjach rynkowych z rolnikami, ośrodkami badawczymi, uczelniami technicznymi, które stanowią podstawę realizacji nowatorskich rozwiązań dedykowanych rolnictwu. Przedstawią także swoją wizję przyszłości polskiego rolnictwa.

Tego samego dnia uczestnicy kongresu będą mogli wziąć również udział w prelekcjach nt. Zielonego Ładu i wynikających z niego zmian w stosowaniu środków chemicznych w rolnictwie. Kongres zakończy się sesją popołudniową, w której podsumowane zostaną rynkowe uwarunkowania produkcji rolniczej w Polsce oraz możliwości sprzedażowe, jakie niosą za sobą social media wykorzystywane w rolnictwie.

Ceny żywności będą dalej rosły, ale wolniej

Inflacja w 2021 roku będzie niższa niż w 2020. Na wolniejsze tempo wpływ będzie miało spowolnienie wzrostu cen żywności wobec minionych kilkunastu miesięcy, choć opłata cukrowa i podatek od sprzedaży detalicznej mogą zachwiać prognozami. Nadpodaż mięsa i globalny wzrost cen produktów zbożowych, uzależnienie plonów warzyw od pogody i wpływ blokad spowodowanych pandemią na ceny owoców – to główne czynniki warunkujące ceny żywności w tym roku.

Jakub Olipra, ekonomista Banku Credit Agricole

Jakub Olipra, ekonomista Banku Credit Agricole

Oczekujemy, że inflacja obniży się w 2021 roku do 2,6 proc. wobec 3,4 proc. w 2020 roku, czyli ceny będą nadal rosły, ale o wiele wolniej niż w poprzednim roku – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Jakub Olipra, ekonomista Banku Credit Agricole. – Uważamy, że dynamika cen żywności i napojów bezalkoholowych wyniesie w 2021 roku około 1 proc. w ujęciu rocznym. Jeżeli porównalibyśmy to z dynamiką cen żywności, napojów bezalkoholowych w poprzednich latach, kiedy wynosiła prawie 5 proc., to widać, że wyraźnie się obniży. Czyli choć żywność będzie drożeć, to wzrost będzie o wiele wolniejszy niż w poprzednich latach.

Prognoza ta jest zgodna z zaprezentowaną w listopadowej projekcji inflacji przez Narodowy Bank Polski. Ogółem wzrost cen towarów i usług miał wynieść 3,4 proc. w 2020 roku i ma się ukształtować na poziomie 2,6 proc. w 2021 roku oraz niewiele wyżej – 2,7 proc. – w 2022 roku. Ceny żywności natomiast według tej samej projekcji mają sięgnąć odpowiednio 4,8 proc., 1,6 proc. oraz 2,3 proc., czyli w 2020 roku jeszcze ciągnęły inflację w górę, a w kolejnych latach będą już ją obniżać. Wynika to z kilku czynników, głównie z wyjątkowo wysokiego wzrostu cen administrowanych oraz usług. Mięso tanieje z powodu nadprodukcji i ponownego wykrycia grypy ptaków oraz trwającej od kilku lat epidemii afrykańskiego pomoru świń.

Podrożały natomiast już od Nowego Roku napoje, a to z powodu tzw. opłaty cukrowej, liczonej od napoju sprzedanego, a nie zakupionego u producenta czy w hurtowni, co oznacza konieczność naliczenia podatku już od początku roku.

– Ciekawą kategorią będą warzywa, ponieważ tutaj jesteśmy silnie uzależnieni od warunków agrometeorologicznych, czyli tego, co się będzie działo z pogodą w tym roku. Według naszych prognoz przynajmniej w pierwszej połowie roku ceny powinny być stabilne, bo cały czas bazujemy na relatywnie dobrych zapasach z poprzedniego roku – przewiduje Jakub Olipra. – Jeżeli pogoda się ukształtuje na poziomie średniej wieloletniej, to możemy oczekiwać, że dynamika cen nie zmieni się istotnie, co będzie dobrą wiadomością dla konsumentów. Pamiętajmy, że mieliśmy suszę dwa lata z rzędu.

Z danych GUS wynika, że w ciągu 11 miesięcy 2020 roku ceny warzyw wzrosły w ujęciu rocznym o 0,7 proc., owoców natomiast skoczyły o 18,5 proc.

– Ceny owoców również zależą od warunków pogodowych, 2020 rok przyniósł wyraźny wzrost dynamiki cen w tej kategorii. Pamiętajmy też, że pandemia zrobiła swoje, wzrosły ceny niektórych kategorii, m.in. cytrusów. Wiele wskazuje, że ten rok już przyniesie obniżenie dynamiki, nawet patrząc przez pryzmat efektu wysokiej bazy sprzed roku – mówi ekonomista banku Credit Agricole.

Źródło: Newseria.

Będzie wsparcie dla rolników sprzedających produkty bezpośrednio z gospodarstwa

Jeszcze w styczniu ma zostać ogłoszony termin naboru wniosków w ramach działania PROW „Współpraca”. Nawet 325 tys. złotych będzie mogła otrzymać grupa minimum 5 rolników, którzy będą sprzedawać produkty ze swojego gospodarstwa.

Znowelizowane właśnie rozporządzenie wprowadza taką możliwość.  Środki te będą wypłacane w formie ryczałtu i mogą zostać przeznaczone na:

  • zakup lub instalację wyposażenia
  • zakup usług związanych z transportem produktów objętych załącznikiem I do Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej w związku z realizacją operacji
  • odpłatne korzystanie z maszyn, urządzeń, środków transportu, wyposażenia i nieruchomości w związku z realizacją operacji
  • zakup środków produkcji
  • koszty bieżące.

Rolnicy muszą spełnić pewne wymagania

Aby otrzymać dofinansowane grupa rolników będzie musiała podpisać między sobą umowę regulująca zasady współpracy, rozdziału środków i wskazać lidera, który będzie odpowiedzialny za złożenie wniosku i jego rozliczenie w ARiMR.

Co ważne rolnicy, którzy będą chcieli skorzystać z tych środków muszą spełniać wymagania określone w przepisach w sprawie prowadzenia działalności:

  • w ramach dostaw bezpośrednich
  • przy produkcji produktów pochodzenia zwierzęcego przeznaczonych do sprzedaży bezpośredniej
  • w ramach rolniczego handlu detalicznego
  • w ramach działalności marginalnej, lokalnej i ograniczonej
  • wykonują działalność gospodarczą, do której stosuje się przepisy ustawy z dnia 6 marca 2018 r. Prawo przedsiębiorców (Dz. U. z 2019 r. poz. 1292 i 1495 oraz z 2020 r. poz. 424 i 1086), w zakresie co najmniej jednego z rodzajów działalności określonych w dziale 10 i 11 Polskiej Klasyfikacji Działalności (przetwórstwo rolno-spożywcze).

Sprzedawcą może pozostać rolnik, członek tej grupy

Grupa musi składać się z minimum 5 rolników. Każdy z nich może produkować i sprzedawać coś innego, np. jajka, warzywa, sery twarogowe, miód, wyroby wędliniarskie. W ramach otrzymanych środków rolnicy mogą założyć i sfinansować stronę internetową do sprzedaży swoich produktów, zakupić samochód chłodnię do ich transportu i sprzedaży bezpośredniej na targowiskach, zakupić elementy wyposażenia służące do przechowywania, przetwarzania czy pakowania produktów, sfinansować reklamę i promocję tych produktów, sfinansować koszty funkcjonowania grupy. Co ważne, niekoniecznie grupa musi być sprzedawcą tych produktów. Sprzedawcą może pozostać rolnik, członek tej grupy.

Źródło: Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.