Według WAPA (The World Apple and Pear Association), zapasy jabłek w Polsce na początku stycznia 2021 wyniosły 1,37 mln t, co oznaczało wzrost aż o 63,5% rok do roku – informują analitycy rolni PKO BP.

Był to jednocześnie drugi najwyższy wolumenowy wynik dla stycznia. Wyższy poziom zapasów dla tego miesiąca (o 6,6%) odnotowano jedynie w sez. 2018/2019, z rekordowym poziomem produkcji tych owoców.

Jak informują analitycy banku PKO BP, tempo wzrostu zapasów jabłek jest zdecydowanie większe niż wskazywałaby na to skala oszacowanego przez GUS, wzrostu krajowych zbiorów tych owoców w 2020 – o 10% r/r do 3,4 mln t.

– Wiąże się to ze słabą dynamiką eksportu w pierwszej części sezonu (spadki sprzedaży na Białoruś), na którą wskazywać może również tempo upłynniania zapasów (-235 tys. t w grudniu’20 vs -292 tys. t w grudniu’19) – oceniają analitycy.

Łączny wzrost zapasów jabłek w, monitorowanych przez WAPA, krajach Europy wyniósł blisko 7% r/r. Oznacza to, że zapasy u innych czołowych producentów UE, Szwajcarii i Wlk. Brytanii w styczniu zmalały łącznie o 8,8% r/r, co wskazuje na prawdopodobnie wysokie zapotrzebowanie na rynku unijnym w kolejnych miesiącach sez. 2020/2021, które wspierać może ceny tych owoców w Polsce.